poniedziałek, 26 marca 2012

I try forgive you

No to pięknie zaczął się ten tydzień, cuuudownie. Nie ma to jak wstać o 7;23 a o 7;30 powinno się wychodzić z domu. Ledwo co razem z Martą do tej szkoły dotarłyśmy. Mogłam wcale do niej nie iść, bo było tam strasznie i zimno.Potem Barchów, wróciłam o 17 i obijałam się w domu. Jutro kartkówka z matmy i poprawa z fizyki, no i 27 a ma pytać z angola. Trzymajcie kciuki :)

Ludzie są naprawdę dziwni. Ja też jestem dziwna. Zaczynam czuć dziwną potrzebę bycia z kimś, chcę żeby ktoś mnie przytulił. Czuję się nie potrzebna i samotna.
Chciałabym zapomnieć o tym wszystkim co było ale nie mogę. A wiem,że jedynym sposobem na szczęście jest zostawienie za sobą przeszłości. Kiedyś uda mi się zacząć nowe życie, przecież tak nie może być.
Twoje zachowanie jest takie przykre...


pytacie proszę


















ajjjj byśmy się najebały!



PRZYWITAJMY JUTRO NOWY DZIEŃ LEPIEJ NIŻ ZWYKLE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz