Jedni karzą mi zapomnieć, inni karzą mi dalej mieć nadzieję. Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego jakie to i to jest trudne. Tak się nie da. Przeszłość i to wszystko nie pozwalała zapomnieć a moje realistyczne spojrzenie na świat nie pozwala zapalić promyka nadziei. Pozostaje mi chyba jednie nie robienie niczego i czekanie na cud.
"i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz