poniedziałek, 24 września 2012

Wesele bardzo udane.
Przeżyłam poniedziałek, całkiem dobrze.Rzygam niemieckim!
 Cieszę się na myśl o wolniejszym tygodniu. 
Julka co Ty gadasz? Nie ma wfu do końca tygodnia?! ojej :(

Mam już dość tej jesieni. Wszystko jest takie smutne,szare, bezsensu. Jesienią życie jest zupełnie inne. Nie wiedzę w niej nic pozytywnego. O zimie już nie wspomnę, najlepiej było by ją przespać. Albo przeprowadzić się daleko,daaleko,daaleko stąd. Uciec? I tak by mnie nikt nie szukał ale jak coś to nie szukajcie na Australii. Wtedy była bym tchórzem, a ja nie tchórzę, przecież ja nie uciekam. Więc przetrwam jesień, zimę i to wszystko przetrwam. 



znajomee, haha






"Lepszy dla Ciebie byłby świt zimowy,
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz