środa, 12 października 2011

Deszczowa Środa

Co za dziwny dzień. Deszcz, słońce, deszcz, słońce... Wypad do Wyszkowa można uznać za udany.
Ile ja bym dała żebym jutro wstała i by było tak jak dawniej,żeby jutro to wszystko mogło się zmienić. To wszystko boli mnie za bardzo i jest mi ciężko, ale udaje mi się to ukrywać. Boli bardzo fakt,że nigdy nie poczuję ciepła ludzi od ludzi, którzy pokazali mi jak to jest poczuć to ciepło. Nigdy już chyba nie zaznam szczęścia. Bardzo mądra ze mnie osóbka, ta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz